Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do twarzy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2013

Nawilżający peeling enzymatyczny od AA

Słowem wstępu: 'peeling enzymatyczny to metoda złuszczania naskórka za pomocą preparatu zawierającego enzymy roślinne. Peelingi enzymatyczne przeznaczone są do skóry wrażliwej, nietolerującej peelingów mechanicznych (np. cery naczynkowej).Takie peelingi łagodnie złuszczają i wygładzają naskórek oraz odpowiednio nawilżają skórę, nadając jej miękkość'. 
Z definicji brzmi to bardzo zachęcająco, niestety moje dotychczasowe doświadczenia nie są już takie kolorowe. Co jakiś czas robię kolejne podejścia, ale fajerwerków nie ma... :/ Po peelingi enzymatyczne sięgam, głównie kiedy mam na buzi wysyp wszelkiej maści 'niespodzianek' i wolę nie ryzykować ich rozprzestrzenienia. I tak trafiłam na prezentowany przeze mnie dzisiaj peeling do twarzy, który pochodzi z serii AA Technologia Wieku.
Niestety nie posiadam własnego zdjęcia, ponieważ mój aparat odmówił mi posłuszeństwa :(((
Tak to już mam, że technika ucieka ode mnie z krzykiem ;P

środa, 4 września 2013

Moje małe zakupy kosmetyczne

Hejka! Daaaaawno mnie tu nie było, ale ostatnio w moim życiu miało miejsce sporo zmian. Pierwsza praca, przeprowadzka, szukanie mieszkania 'na wariata' ;p Póki co próbuję jakoś się w tym wszystkim odnaleźć, ale nie jest ławo. Przybyło mi mnóstwo obowiązków, także po całym dniu padam na twarz xD no i blogowanie schodzi na dalszy plan... :( Mimo to udało mi się dzisiaj wskoczyć na małe zakupy (tak na poprawę humoru :D) i postanowiłam się nimi pochwalić ;p

Oto moje dzisiejsze łupy :P

Od lewej:   
AA Technologia Wieku 18+ Pielęgnacja Młodości, Krem nawilżająco - rozświetlający na dzień i na noc - skusiłam się na niego ponieważ ma go moja siostra i bardzo sobie chwali. Stwierdziłam, że skoro ona może, to i ja też ;p A co! ;p A nuż się okaże, że to ten jedyny ♥!

L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond - produkt z serii, której chyba nie trzeba nikomu przestawiać. Stały składnik pielęgnacji moich włosów, cudownie pachnie i daje rewelacyjne efekty. Do tego udało mi się upolować tę maskę w promocyjnej cenie w Super-Pharm :D

Style Pen, Pachnące zmywacze do paznkoci (kokos i jagoda), czyli biedronkowa uczta dla paznokci! Musiałam zakupić kolejne 2 opakowania, ponieważ bardzo mi przypadły do gustu po pierwszych testach. I do tego ten zapach!!! :D

Tołpa mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarz - do zakupu tego peelingu przymierzałam się już od dawna. Peeling ten zbiera pochlebne recenzje, poza tym chciałabym go porównać z jego odpowiednikiem z Biedronki.

Kolastyna, Refresh, Peeling do twarzy z mikrogranulkami złuszczającymi - no i kolejny peeling! :D Jak przystało na peelingomaniaczkę, nie mogłam sobie odmówić tego zakupu, kiedy tylko zobaczyłam tę kusząco wyglądającą zieloną tubkę! Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.

I to by było na tyle :) Jak się Wam podobają moje zakupy? Miałyście może któryś z tych produktów? 

Pozdrawiam! :*

czwartek, 29 sierpnia 2013

Pomarańczowa przyjemność dla... nosa :)

Jestem maniaczką peelingów! :D Ubóstwiam wręcz wszelkiego rodzaju drapaki. Dlatego fakt, iż pomarańczowy peeling Bourjois trafi w moje łapki był kwestią czasu :) Okazja się nadarzyła podczas jednego z -40% w Rossmannie (swoją drogą akcją bardzo druzgocąca dla mojego portfela). Firmę Bourjois każdy zna. Słynie przede wszystkim z rewelacyjnej kolorówki, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Dlatego i poprzeczka wobec tego peelingu była wysoka.  

Oryginalna nazwa: Bourjois Radiance - Boosting Face Scrub (Rozświetlający peeling do twarzy) 

Opakowanie: Wygodna, miękka, przezroczysta tubka o pojemności 75ml (przezroczyste opakowanie pozwala nam na łatwe obserwowanie zużycia). Wygodne dozowanie.
 

Skład: Aqua(Water), Glycerin, Cyclopentasiloxane, Helianthus Annuus(Sunflower) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate,PEG-100 Stearate, Polyethylene, Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum(Fragrance), Jojoba Esters, Xanthan Gum, Hexyl Cinnamal, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Tetrasodium Edta, 1,2- Hexanediol, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Propylene Glycol, Limonene, Linalool, Cl 19140, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Cl 15985, Tropolone, Talc, Cl 73360, Tocopherol

Skład mocno chemiczny:
- gliceryna- nawilżacz
- cyklopentasiloksan - silikon lotny (chroni przed odparowaniem wody z powierzchni skóry), niegroźny jeśli chodzi o tworzenie zaskórników
- olej z nasion słonecznika - odpowiedzialny za delikatny, tłusty film na powierzchni skóry, jaki zostaje po zastosowaniu peelingu
- emolienty
- emulgatory
- polietylen - czyli nasze drobinki ścierające :) 
- substancje/ składniki kompozycji zapachowej
- Stearynian glicerolu (substancja konsystencjotwórcza)
- guma ksantanowa 
- wyciąg z łodyg bambusa - działanie wygładzające, przeciwbakteryjne
- regulatory (np. pH - wodorotlenek sodu), stabilizatory, konserwanty 
- wyciąg z kwiatów drzewa pomarańczy gorzkiej - działanie odżywcze, odświeżające
- glikol kaprylowy, alkilowa pochodna gliceryny, glikol propylenowy - humektanty  
- talk - absorbuje wilgoć, zmniejsza tłustość kosmetyku
- barwniki 
- tokoferol 

Konsystencja: Z typowym peelingiem ma niewiele wspólnego... kremowa konsystencja choć bardzo przyjemna, nie do końca się tu sprawdza. Drobinek jest niewiele. Za to są dość ostre i przypominają nieco kryształki cukru, ale na pewno nikomu nie zrobią krzywdy. 

Zapach: Piękny orzeźwiający, pomarańczowy zapach, który podbije każde serce! Zupełnie nie chemiczny. Sprawia, że stosowanie jest mega przyjemnością :D

Aplikacja i działanie: W związku z kremową konsystencją peelingu, nieliczne drobinki rozchodzą się po załamaniach dłoni i w efekcie ze złuszczania nici... Po prostu kremowa forma nie współgra z drobinkami. Naprawdę trzeba się natrudzić, żeby tą skórę chociaż trochę 'pomiziać' tymi maleństwami :p Dlatego produkt ten określiłabym raczej, jako krem z drobinkami do mycia twarzy, niż peeling, bo z peelingiem jako takim ma niewiele wspólnego. Bardzo mnie to rozczarowało, bo jestem fanką mocnych drapaków. Cudów się nie spodziewałam, ale liczyłam na coś więcej. ( Za to na pewno przypadnie do gustu osobom o delikatnej cerze!) Poza tym nie zaobserwowałam też obiecywanego przez producenta działania rozświetlającego :(

Przyjemne uczucie gładkości, które towarzyszy nam po zastosowaniu tego produktu to niestety nie efekt złuszczania, a zawartego w nim oleju słonecznikowego :/ Skóra jest mocno nawilżona, choć peeling ten potrafi też przetłuszczać (szczególnie jeśli ktoś tak jak ja ma cerę mieszaną). Swoim działaniem przypomina trochę krem do suchej skóry. Po spłukaniu, na twarzy pozostawia delikatny tłusty film.

Jako, że nie mogłam przeboleć rozczarowania tym pięknie pachnącym 'peelingiem', postanowiłam znaleźć dla niego jakieś inne zastosowania, i tak:
1) mieszam go z dwoma łyżkami cukru i robię z niego porządny drapak! :D  lub
2) zimą, kiedy łatwiej o przesuszoną skórę twarzy - 'peeling' stosuję jako maseczkę, w tym celu go pozostawiam na 10 minut na twarzy, po czym spłukuję i cieszę się nawilżoną, odżywioną skórą :)

To już moje kolejne opakowanie i śmiało mogę powiedzieć, że w takiej formie sprawdza się dla mnie idealnie. Niestety kupuję go tylko jak jest w promocji, bo to troszkę za dużo jak za taką ilość i konieczność kombinowania :P
 

Cena: ok. 15zł/ 75ml

PODSUMOWANIE 2,5/6

+ piękny zapach!
+ nie podrażnia, nie uczula, pozostawia cerę odżywioną i miękką w dotyku
- trudno go traktować jako peeling (nietypowa konsystencja i nieliczne drobinki) 

- stosunkowo mało wydajny
- cena (totalnie nieadekwatna do tego, co nam oferuje producent)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...