Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alterra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alterra. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 maja 2014
Denko #2
Autor:
Koko Beszamel
o
15:23
35 komentarzy:
Labels:
Alterra,
BeBeauty,
DENKO,
Farmona,
Isana,
Kallos,
L'Biotica,
La Roche-Posay,
Luvos,
Marion,
Pantene,
płyn do higieny intymnej,
SEPHORA,
Skinfood,
Sylveco,
woda perfumowana
wtorek, 8 kwietnia 2014
Piękne rzęsy! Czyli o tym, jak uzyskać upragniony efekt.
Nie
znam chyba kobiety, która nie marzyłaby o pięknym wachlarzu długich i gęstych
rzęs. I o ile matka natura była dla nas łaskawa, to do uzyskania
uwodzicielskiego spojrzenia wystarczy nam dobry tusz. Co jednak, jeśli naszym
'firankom' daleko do wymarzonego ideału?Jak osiągnąć upragniony efekt?
poniedziałek, 24 marca 2014
Alterra, olejek 'Migdały i Papaja' - multikosmetyk za grosze! :)
Dzisiaj przyszedł czas na obiecywaną ostatnio recenzję olejku 'Migdały i Papaja' z kultowej już rossmanowskiej serii od marki Alterra. Niestety tym razem się nie wyłamię... bo ja również padłam ofiarą zachwytu nad tymi olejkami i nieustannie trwam w tym stanie! Jeśli chcecie wiedzieć więcej o tym, jak się u mnie sprawuje ten olejek i dlaczego uważam go za świetny multikosmetyk, to zapraszam Was serdecznie do dalszej części :)
sobota, 22 marca 2014
Moje pierwsze denko! :D W końcuuu! Trochę spóźnione, ale ważne że jest! :D
Hejka! Witam Was serdecznie po dłuuuugiej przerwie, ale niestety mój pobyt w szpitalu mocno się przedłużył :( Na szczęście najgorsze, już za mną i wracam do blogowania z pełną mocą! Mam cichą nadzieję, że jeszcze o mnie pamiętacie :(
UWAGA post chwalipięcki! Albowiem nadeszła dzisiaj historyczna chwila - Koko udało się wreszcie zgromadzić własne denko! Niby nic szczególnego... post jakich wiele w blogosferze, ale muszę się Wam przyznać, że jak na mnie to był to nie lada wyczyn. I nadal targa mną szok i niedowierzanie ;p Chcąc, nie chcąc Bozia stworzyłam mnie okropną pedantką. Nie raz mnie świerzbiła ręka, żeby to wszystko wyrzucić. Oczywiście część rzeczy i tak lądowała odruchowo w koszu, ale efekty mojej 'silnej' woli i tak oceniam, jako zadowalające :D Co z resztą spotkało się z niemałym szokiem wśród mojego otoczenia ;p Mój Tż zażądał nawet oddzielnego pokoju na moje klamoty, jako że już nie gromadzę tylko zapasów na 5 lat do przodu, ale i chomikuję śmieci... i na dodatek jestem z tego powodu nadzwyczaj dumna ;p Także musicie mi przyznać, że byłam dzielna! ;p
UWAGA post chwalipięcki! Albowiem nadeszła dzisiaj historyczna chwila - Koko udało się wreszcie zgromadzić własne denko! Niby nic szczególnego... post jakich wiele w blogosferze, ale muszę się Wam przyznać, że jak na mnie to był to nie lada wyczyn. I nadal targa mną szok i niedowierzanie ;p Chcąc, nie chcąc Bozia stworzyłam mnie okropną pedantką. Nie raz mnie świerzbiła ręka, żeby to wszystko wyrzucić. Oczywiście część rzeczy i tak lądowała odruchowo w koszu, ale efekty mojej 'silnej' woli i tak oceniam, jako zadowalające :D Co z resztą spotkało się z niemałym szokiem wśród mojego otoczenia ;p Mój Tż zażądał nawet oddzielnego pokoju na moje klamoty, jako że już nie gromadzę tylko zapasów na 5 lat do przodu, ale i chomikuję śmieci... i na dodatek jestem z tego powodu nadzwyczaj dumna ;p Także musicie mi przyznać, że byłam dzielna! ;p
Autor:
Koko Beszamel
o
13:38
23 komentarze:
Labels:
Alterra,
AVON,
Babydream,
Batiste,
BeBeauty,
Boujrois,
DENKO,
Dove,
higiena intymna,
Joanna,
krem do rąk,
krem pod oczy,
Marion,
Oriflame,
Pantene,
płyn do higieny intymnej,
płyn micelarny,
SKIN79,
Sylveco
czwartek, 9 stycznia 2014
Marzą Ci się rzęsy jak firanki? Oto świetny sposób za grosze! :)
Hejka! Pozostając w klimacie moich kosmetyczno-urodowych postanowień noworocznych, chciałabym się z Wami podzielić prostym acz sprawdzonym sposobem na poprawę kondycji rzęs i brwi :) Być może część z Was już o nim słyszała lub nawet go stosuje :) Niemniej jednak postanowiłam o nim wspomnieć, bo zdecydowanie jest wart uwagi! Dobroczynnego wpływu oleju z rącznika pospolitego (popularnie zwanego olejkiem rycynowym) na włosy, skórę i paznokcie chyba nie muszę Wam przedstawiać. Jego właściwości znane są już właściwie od starożytności. Jednakże aplikacja olejku rycynowego w jego tradycyjnej/naturalnej postaci, bywa bardzo uciążliwa... gdyż jest to ciecz, która pomimo swojej wysokiej gęstości 'lubi' brudzić wszystko dookoła... Dlatego, kiedy na wizażu natrafiłam na ten wątek, od razu wiedziałam, że muszę go wypróbować! W końcu która z nas nie marzy o rzęsach, jak firanki? :) Dlatego jeśli chcecie wiedzieć więcej oraz jak się ta terapia sprawdza u mnie, zapraszam do dalszej części :)

Subskrybuj:
Posty (Atom)


