niedziela, 22 września 2013

Tyle słońca w całym mieście... :)) Czyli słów kilka o mojej naj naj najulubieńszej masce do włosów od firmy L'biotica.

Od jakichś 5 lat rozjaśniam włosy, notorycznie je prostuję i mam za sobą całkiem sporo kuracji antybiotykowych i retinoidowych. Takie traktowanie nie mogło przejść obojętnie wobec stanu moich włosów... I voilà! Masakra na głowie murowana! Nie dość, że mam strasznie cienkie włosy, to jeszcze leciały mi garściami. Praca nad ich stanem wymagała czasu i długofalowych działań, jednakże w czasie moich poszukiwań znalazłam interesujący środek doraźny, ktrórym pragnę się z Wami podzielić :) Mam na myśli maskę do włosów blond od L'Biotica, która poprawiła (przynajmniej wizualnie) ich stan, już po pierwszym użyciu! :D Testowałam już całkiem sporo masek, ale do tej jednej wracam zawsze (szczególnie polecam jej stosowanie w okresie zimowym) :)

L'Biotica posiada w swojej ofercie całkiem sporą gromadkę (bo aż 9! różnych) masek do włosów.
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka ARGAN MAKADAMIA 
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów KERATYNA + JEDWAB
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów farbowanych  
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów ciemnych 
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów blond 
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów suchych i zniszczonych 
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania 
- BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów przetłuszczających się 
- BIOVAX LATTE Intensywnie Regenerująca Maseczka odbudowa osłabionych włosów + proteiny mleczne  
 
W takim oto niepozornym kartoniku znajdziemy ją na półce w prawie każdej drogerii, aptece czy większym sklepie z chemią. Obecnie dostępność produktów z tej serii jest naprawdę dobra.
W wnętrzu niewielkiego kartonika kryją się aż trzy skarby! :D
I tak, w zestawie oprócz maseczki otrzymujemy :
- Biovax A+E Serum wzmacniające - saszetka (1,5 ml)
- Termocap (1 szt.)
 Nie da się nie zauważyć, że producent bardzo 'namiętnie', na każdym wręcz kroku podkreśla bezpieczeństwo składu oferowanych przez siebie kosmetyków... Jest to oczywista linia promocji tej marki (powiedziałabym, że niekiedy nawet zbyt nachalna), z drugiej jednak strony ma ona całkiem spory przyczynek w kreowaniu świadomości konsumenckiej. Wiele osób, które znam po spotkaniu tak 'oflagowanego' produktu (a które nie analizowały wcześniej składu stosowanych przez siebie produktów), szukało w internecie informacji 'co to są te całe parabeny czy slsy'. I diametralnie zmieniło swoje podejście do zakupów, nie tylko tych kosmetycznych :))
 
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol (and) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride,  Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Citrus Medica Limonum Peel Extract, Mel Extract, Parfum,Linalool,Hexyl Cinnamal, C.I. 19140, BenzylAlcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate

Przyjazna włosom kompozycja oparta głównie na licznych emolientach.
- alkohol cetylowy, ceteareth-20, cetrimonium chloride  - emolienty tłuste, zmiękczają i wygładzają włosy, ułatwiają rozczesywanie, zmniejszają plątanie oraz wpływają na ich nawilżenie
- olej ze słodkich migdałów - czwarty w kolejności składnik (czyli całkiem dobrze!:), poza tym moje włosy lubią tej olej); stanowi on źródło cennych witamin, w maseczce funkcjonuje, jako emolient tłusty odpowiedzialny za tworzenie warstwy okluzyjnej, chroniącej przed utratą wody, ale również przed szkodliwym działaniem UV czy chloru; nawilża - zmiękcza - odżywia 
- acetylowana lanolina - kolejny emolient tłusty, ułatwia rozczesywanie oraz działa antystatycznie
- gliceryna  - nawilżacz, ułatwia penetrację innym składnikom maski
- ekstrakty roślinne
wyciąg z lawsonii bezbronnej  - posiada właściwości barwiące i pielęgnujące, sprawia, że włosy są bardziej lśniące ■ wyciąg ze skórki cytrynowej  - rozjaśnia, zamyka łuski włosów, działa antybakteryjniewyciąg z miodu  - działanie nawilżające i odżywcze
- składniki kompozycji zapachowej(linalol - konwalia, hexyl- jaśmin)
- barwnik  (cytrynowożółty odcień) 
- konserwanty, w tym kwas cytrynowy  - konserwant i regulator pH 

Kolejne informacje od producenta (co ciekawe poparte krótkim uzasadnieniem):
"BIOVAX to gwarancja BEZPIECZEŃSTWA - nie zawiera substancji drażniących:  PARABENÓW, SLS, SLES I GLIKOLU! 
PRODUKT PRZYJAZNY ALERGIKOM!"

Produkt ten NIE BYŁ testowany na zwierzętach.

Zainteresowanych odsyłam po więcej na stronę producenta (klik!

Opakowanie:                                                                                                                                    
Całość zamknięta jest plastikowym, szczelnym słoiczku, który umożliwia zużycie maski do ostatniej odrobinki :p


Zapach: Bardzo, bardzo przyjemny! Zdecydowanie moja gama zapachowa :)) Co więcej utrzymuje się na włosach jeszcze dłuuuugo po spłukaniu maski.

Konsystencja: Gęsta, kremowa konsystencja, sprawia, że maska nie spływa z włosów, ale na nich pozostaje. Przez co możemy z dużą wydajnością korzystać z maseczki :)

Aplikacja: Maskę należy aplikować na umyte i osuszone wcześniej włosy. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić z jej ilością (szczególnie przy skalpie), bo łatwo 'przedobrzyć' i włosy będą nam się szybko przetłuszczać (podobnie, jak przy niedokładnym jej spłukaniu). Jeśli chodzi o  trzymanie maski na włosach to mamy tutaj kilka opcji. Czas należy regulować w zależności od naszych potrzeb. Ja nie schodzę poniżej 30 minut (najczęściej ją trzymam 45min-1h). Aby - wzmocnić efekt działania należy założyć czepek - termocap, który otrzymujemy w zestawie. Ja dodatkowo robię sobie:
- ciepłą łaźnię - zaparowana gorąca łazienka ewentualnie siedzę w saunie
- lub owijam czepek ręcznikiem i podgrzewam za pomocą suszarki

Maska łatwo się spłukuje, najlepiej przy pomocy zimnej wody (co dodatkowo potęguje zamykanie łusek włosowych).

Producent zaleca, aby produkt stosować  w odstępach 3-5 dniowych. Muszę jednak przyznać, że efekt działania maski bardzo uzależnia i już po pierwszym użyciu żałowałam, że maska nie nadaje się do codziennego używania! :(

Działanie: Intensywnie nawilża i regeneruje włosy. Nadaje im blask (który autentycznie wzbudza zazdrość koleżanek :D!) oraz zdrowy wygląd już po pierwszym stosowaniu! :D Włosy są miękkie i gładkie w dotyku. Nie plączą się i łatwo się rozczesują - i to bez silikonów w składzie! :D Niestety większość tego efektu znika wraz z kolejnym myciem włosów, choć muszę przyznać, że przy dłuższym stosowaniu działanie 'długofalowe' maski staje się bardziej zauważalne :) Ponadto pięknie podkreśla kolor włosów i wyostrza złote refleksy/pasemka na włosach^^ Poza tym czuprynka nie elektryzuje się i nie puszy tak chętnie, jak zazwyczaj.
Cena: w regularnej sprzedaży waha się w granicach 16.99- 19,00 zł/ 250ml, ale bardzo często można ją upolować na promocji, np. w Super-Pharm za jedyne 13,99 :D

PODUSMOWANIE 6/6

+ wydajność 
+ zapach
+ skład
+ działanie
+ dostępność 
+ cena

6 komentarzy:

  1. też czaję się na maskę z Biovax :) Widzę, że bardzo tanio udało Ci się ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy u Ciebie jest Super-Pharm, ale naprawdę często można u nich kupić te maski w promocji :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię Twojego bloga ;) też używam waxa ale tego zagranicznego. Chyba musze spróbować tego skoro tak chwalisz ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękiiii :):* Polecam, warto wypróbować :)

      Usuń
  3. Dużo osób pisze teraz o tych waxach. A ja nie mialam żadnego.. Moze wyprobuje kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
  4. już tak dawno się miałam na nią skusić, a tak wiele jeszcze masek mi zostało! :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis! Wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą przyjemność i są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...