Hejka! Jak wiecie
szalone akcje promocyjne Rossmanna i Natury, szczęśliwie dobiegły końca (ufff...), bo gdyby nie to, to nie wiem co by się stało z moim portfelem ;P I mimo, że starałam się wybierać tylko takie produkty, z których rzeczywiście będę korzystać, to i tak wpadło mi kilka wynalazków... Mimo wszystko jestem zadowolona z moich łupów, a Wy co o nich sądzicie? :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem CC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem CC. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 maja 2014
wtorek, 29 kwietnia 2014
Sprytny chwyt marketingowców Max Factora... czyli, jak 'stare' sprzedać jako 'nowe' ;)
Hejka! Dzisiaj będzie o łebskich marktingowcach Max Factor'a i ich genialnym (?) pomyśle na biznes... czyli o tym jak po niskich kosztach zarobić na przejściowym trendzie kwitnącym na rynku kosmetycznym, tylko sprytnie manipulując konsumentami... Jak pewnie zauważyliście, jakiś czas temu nastąpił wielki boom! na kremy BB. Praktycznie każda szanująca się firma kosmetyczna wypuściła produkt oznaczony dwoma literkami BB, działającymi na klientki jak magiczne zaklęcie. Przy czym produkty te nie miały/mają zbyt wiele wspólnego z 'prawdziwymi', azjatyckimi kremami BB. Z czasem ten pomysł się wyczerpał i przyszła pora, żeby wejść na rynek z czymś 'jeszcze lepszym' (oczywiście znowu na nazwie się kończyło). Tak więc drogeryjne szafy zalała fala 'innowacyjnych' kremów CC. Sztandarowym wręcz przykładem jest krem CC od Max Factor'a. Czemu akurat ten krem? Otóż ku mojemu zaskoczeniu ten produkt to nic innego, jak osławiony podkład Max Factor Xperience (jedyny podkład drogeryjny o pasującej mi tonacji...), tylko w nowej odsłonie graficznej, no i z dodatkiem kuszącego skrótu CC w nazwie. Z resztą, zobaczcie sami!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
