Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka do ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka do ust. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 maja 2014

Kosmetyczne przechwałki, czyli moje łupy z Rossmanna i Natury :D

Hejka! Jak wiecie szalone akcje promocyjne Rossmanna i Natury, szczęśliwie dobiegły końca (ufff...), bo gdyby nie to, to nie wiem co by się stało z moim portfelem ;P I mimo, że starałam się wybierać tylko takie produkty, z których rzeczywiście będę korzystać, to i tak wpadło mi kilka wynalazków... Mimo wszystko jestem zadowolona z moich łupów, a Wy co o nich sądzicie? :)

niedziela, 1 grudnia 2013

- 40% według Koko :)

Hejka! Postanowiłam zrobić małą przerwę w moim blogowym włosomaniactwie i z małym opóźnieniem zaprezentować Wam zakupy, jakie poczyniłam na osławionych akcjach -40%, które w ostatnich tygodniach przeszły szturmem przez największe polskie drogerie :) Ku mojemu zdziwieniu (i zadwoleniu?;p) nie popłynęłam tak z kasą, jak podczas majowego -40% w Rossmannie i ograniczyłam się do niezbędnego minimum :)


wtorek, 10 września 2013

Rouge Caresse! Czyli mój sposób na kuszące usta :)

Nareszcie udało mi się wyrwać z objęć pracy i coś naskrobać! :))

Od stosunkowo niedawna zaczęłam używać pomadek, jakoś do tej pory nie było mi z nimi po drodze. Baaaardzo długo szukałam czegoś, co spełniałoby moje wymagania, czyli nie wysuszało ust i nie podkreślało odstających skórek. No i udało się! Znalazłam cudeńko o nazwie Rouge Caresse od L'Oreal. Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że jest to absolutnie najlepsza pomadka z jaką miałam do czynienia! Aktualnie posiadam numerek 102 mauve cherie, kultowy odcień polecany nawet przez Vogue (klik)! Ale planuję już zakup 03 lovely rose i 501 nude ingenue :D, które są absolutnie cudowne.

Szminka ta jest dostępna  w 16 bajecznych kolorach.
Opakowanie trochę po przejściach :P
 

Opakowanie: L'Oreal pod tym względem nie zawiódł. Estetyka opakowania na pewno spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających :) Pomadka jest zamknięta w eleganckiej przezroczysto-złotej skuwce (?) z wyeksponowanym logiem. Podczas jej zamykania słyszymy charakterystyczne kliknięcie, które świadczy o tym, że szminka została prawidłowo zabezpieczona.

Aplikacja: Niezwykle łatwa i przyjemna. Ze względu na delikatną konsystencję jej używanie w niczym nie przypomina tępego tarcia typowymi pomadkami, rozprowadza się naprawdę lekko przez co kojarzy mi się raczej z nakładaniem balsamu lub pomadki ochronnej. Dodatkowo dopasowany, lekko ‘skośny’ kształt szminki utrudnia wyjechanie poza linię ust.
Efekt: Połysk błyszczyka i kolor szminki! Rewelacja! Usta nawilżone, gładkie! Rouge Caresse nie wysusza moich ust i nie podkreśla suchych skórek (w odróżnieniu od większości zwykłych pomadek). Poza tym intensywność koloru można ‘regulować’ poprzez ilość nałożonych warstw.
Trwałość: Średnia. Dość szybko się ściera, ale pigment nadal pozostaje na ustach. Można powiedzieć, że mści tu się konsystencja pomadki, która w przypadku aplikacji jest jej zaletą. No, ale cóż nie można mieć wszystkiego :p

Cena: 43zł / 3,6g

PODSUMOWANIE 5,5/6

+ przyjemny zapach
+ elegancki design
+ połysk błyszczyka i kolor szminki
+ nawilżone usta
+ bardzo wydajna
- trwałość
- cena

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...