Ten kosmetyk kupiłam pod wpływem chwili. Akurat była promocja -40% w Rossmannie, no i bach! Balsam jakimś niewyjaśnionym mi bliżej sposobem :p trafił do koszyka. Potem dłuuugo leżał w szufladzie i czekał na swoją kolej. A że zima sprzyja zużyciom wszelkich mazideł do ust, to radośnie wyciągnęłam go na światło dzienne. Jeśli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawuje ten kokosowy cudaczek to zapraszam do dalszej części notki! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1/6. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 stycznia 2014
Ziaja, kokosowy balsam do ust - terapia dla skóry i zmysłów
Hejka!
Ten kosmetyk kupiłam pod wpływem chwili. Akurat była promocja -40% w Rossmannie, no i bach! Balsam jakimś niewyjaśnionym mi bliżej sposobem :p trafił do koszyka. Potem dłuuugo leżał w szufladzie i czekał na swoją kolej. A że zima sprzyja zużyciom wszelkich mazideł do ust, to radośnie wyciągnęłam go na światło dzienne. Jeśli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawuje ten kokosowy cudaczek to zapraszam do dalszej części notki! :)

Ten kosmetyk kupiłam pod wpływem chwili. Akurat była promocja -40% w Rossmannie, no i bach! Balsam jakimś niewyjaśnionym mi bliżej sposobem :p trafił do koszyka. Potem dłuuugo leżał w szufladzie i czekał na swoją kolej. A że zima sprzyja zużyciom wszelkich mazideł do ust, to radośnie wyciągnęłam go na światło dzienne. Jeśli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawuje ten kokosowy cudaczek to zapraszam do dalszej części notki! :)
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Odżywka do paznokci z Eveline, czyli o tym jak wybawiciel stał się kosmetycznym koszmarkiem....
UWAGA, będzie esej :p A będzie on o starciu Koko z prawdziwym tytanem, czyli znaną i nieco kontrowersyjną (?) odżywką Eveline. Praktycznie każdy COŚ słyszał o tym specyfiku... to od mamy, to od koleżanki z pracy albo po prostu wyczytał w 'internetach'. Trudno powiedzieć, czy więcej osób ją kocha czy nienawidzi. Jedno jest pewne ma niezły fejm :P, swego czasu trudno było trafić na bloga, który by tej odżywki nie recenzował. Dlatego zgodnie z naturalną koleją rzeczy słynna odżywka wpadła i w moje łapki. I tak została u mnie na dłużej... Jeśli jesteście ciekawi, czy ja również dołączyłam do piewców jej wspaniałego działania, to zapraszam do lektury tej notki! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
