czwartek, 27 marca 2014

Nawilżanie ‘od zewnątrz’, czyli o fenomenie wód termalnych

O dobroczynnym wpływie wody na nasz organizm chyba nie trzeba nikogo przekonywać, szczególnie jeśli przypomnimy sobie, że stanowi ona budulec ludzkiego ciała aż 70%! Stąd też moje szczególne zainteresowanie wzbudziła tematyka zastosowania wód termalnych w kosmetyce, która o dziwo nadal stanowi dość kontrowersyjny temat w naszym polskim społeczeństwie. Powszechnie możemy się spotkać z przekonaniem, iż woda termalna jako samodzielny produkt jest niczym innym, jak kolejnym wymysłem przemysłu kosmetycznego, mającym na celu wyciągnie pieniędzy z kieszeni naiwnych konsumentów…  A jak to się ma do rzeczywistości? W końcu wody pochodzące z głębokich warstw skorupy ziemskiej od tysiącleci cieszą się olbrzymią popularnością (termy rzymskie) i znalazły powszechne zastosowanie w leczeniu różnych schorzeń. Z równym powodzeniem są stosowane w profilaktyce zdrowotnej, jak i stanowią źródło wspaniałego relaksu (uzdrowiska, spa). Zatem nie skłamię, twierdząc że jednak słusznie znalazły swoje miejsce w kosmetyce.
Wody termalne to wody głębinowe o temperaturze znacznie przekraczającej średnią roczną temperaturę powietrza w okolicy, z której są wydobywane. Charakteryzują się krystaliczną czystością oraz bogactwem biopierwiastków – to właśnie te cechy decydują o unikalnych właściwościach tych wód. Skład mineralny wód termalnych jest ściśle uzależniony od  miejsca (źródła) oraz sposobu wydobycia, stąd też woda termalna wodzie nie równa. Wśród produktów dostępnych w  Polsce możemy znaleźć zarówno te pozyskiwane z źródeł za granicą (np. we Francji Avene, Vichy, La Roche-Posay), jak i te pochodzące z naszych rodzimych ujęć, np. Iwostin z Iwonicza Zdroju. Różnią się one składem, a zatem i działaniem. I tak np. Avene jest kurortem słynącym z leczenia atopowego zapalenia skóry.

Kosmetyki na bazie wód termalnych nie są niczym nowym. Bez problemu w aptece możemy znaleźć całe linie produktów opartych na tym cudownym składniku (gdyż wody termalne, dzięki ich krystalicznej czystości stanowią idealną, hipoalergiczną bazę kosmetyczną). Sprawy mają się trochę inaczej, jeśli chodzi o wody termalne, jako samodzielny produkt, gdyż na pierwszy rzut oka 'sama' woda może sprawiać wrażenie 'małowartościowej'. Co wbrew pozorom stanowi jej zaletę, gdyż musimy być świadomi, iż nasza skóra właśnie 'preferuje' wody o dużej różnorodności biopierwiastków, ale występujących w małych ilościach, czyli tzw. wody niskozmineralizowane. 

Teraz troszkę teorii na temat tego, jak skonstruowana jest woda termalna :) Jest ona dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu (gaz wypychający), który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. 

Poniżej prezentuję Wam grafikę, która mam nadzieję, chociaż częściowo Wam zobrazuje, jakie właściwości niesie ze sobą stosowanie wody termalnej (szerzej o tym napiszę w kolejnym poście :).
Jak widzicie wachlarz działań oferowanych przez wody termalne jest naprawdę szeroki. Aby ułatwić Wam wybór wody termalnej dopasowanej do indywidualnych potrzeb, przygotowałam dla Was krótką charakterystykę produktów, które są powszechnie dostępne w naszych polskich drogeriach i aptekach.

Iwostin (Iwonicz Zdrój) – pozyskiwana z uzdrowiska w Karpatach Zachodnich. Zawiera krzemionkę, która uelastycznia naskórek, przyśpiesza gojenie ran i podrażnień. Ma też działający przeciwzapalnie wapń oraz przyśpieszający odnowę komórek magnez. Zaleca się ją przy podrażnieniach skóry i trądziku. Stanowi bazę kosmetyków marki Iwostin.
Skład: wodorowęglany 457 mg/l, wapń 49,70 mg/l, krzemionka 11,98 mg/l, kwas metaborowy 9,37 mg/l, magnez 9,70 mg/l; pH zbliżone do obojętnego.

La Roche-Posay - z regionu Poitou-Charentes we Francji. Zawiera selen, który chroni komórki przed działaniem wolnych rodników, hamuje więc procesy starzenia skóry. Woda przyśpiesza gojenie się ran, poprawia elastyczność skóry, likwiduje zaczerwienienia, zmniejsza swędzenie. Polecana osobom z łuszczycą i trądzikiem.
Skład: wodorowęglany - 396 mg/l, wapń - 140 mg/l, krzemionka (SiO2) - 30 mg/l, magnez - 4,9 mg/l, stront - 0,260 mg/l, selen - 0,060 mg/l, cynk - 0,022 mg/l, miedź - 0,005 mg/l

Avene - z uzdrowiska na południu Francji (ze źródła Saint Odile). Z powodu korzystnego stosunku między ilością wapnia i magnezu przyśpiesza proces gojenia. Dzięki zawartości krzemu wzmacnia naczynia krwionośne. Znajdująca się w niej miedź przyśpiesza przemianę materii w skórze i działa antybakteryjnie, mangan pomaga w walce z alergiami, a siarka likwiduje zmiany trądzikowe. Woda zalecana jest szczególnie dla dzieci i dorosłych z AZS, chorym na łuszczycę, a także osobom z bliznami i poparzeniami.
Skład: HCO3 - 226,7 mg/l; SO42 - 13,1 mg/l; Cl - 5,4 mg/l; Ca - 42,7 mg/l; Mg 21,2 mg/l; Na 4,8 mg/l; B - 220 μg/l; Zn - 20 μg/l; Cu - 5 μg/l; Cd - 2 μg/l

Vichy - z uzdrowiska w środkowej Francji. Znana jest z właściwości kojących - doskonale likwiduje świąd i zaczerwienienie skóry wrażliwej, atopowej i z łuszczycą. Wzmacnia też odporność skóry na działanie wolnych rodników. Najwięcej pożądanych składników mineralnych znajduje się w źródle Lucas. To m.in. wapń, miedź, żelazo, magnez, mangan, potas i cynk. Wszystkie korzystnie wpływają na metabolizm skóry.
Skład: wodorowęglany - 4776,3 mg/l; chlor/chlorki - 357,0 mg/l; potas - 99,6 mg/l; fluor/fluorki - 8,8 mg/l; sód - 1860,0 mg/l; wapń - 150,6 mg/l; magnez - 12,3 mg/l; żelazo - 1,0 mg/l; pH obojętne

Uriage - z Francji pozyskiwana jest z alpejskich źródeł. I choć mniej znana, to jednak warta uwagi ze względu na bardzo praktyczny aspekt jej stosowania wynikający z faktu, iż jest to woda izotoniczna. Przywraca równowagę fizjologiczną, nawilża i łagodzi wszelkie podrażnienia.  Jest idealna nawet dla skóry bardzo wrażliwej, czy niemowlęcej (np. przy pieluszkowym zapaleniu skóry).
Skład: SO4 - 2862 mg/l, CI - 3500 mg/l, HCO3 - 390 mg/l, K - 45,5 mg, Mg - 125 mg/l, Zn - 160 μg/l, Fe - 15 μg/l, Li - 2 mg/l, Al - 12 μg/l, Cu - 75 μg/l, Mn - 154 μg/l, Si - 42 mg/l, Ca - 600 mg/l, Na - 2360 mg/l

Żródło:
1. Abstrakty artykułów na temat wód termalnych Skin Pharmacology i  European Journal of Dermatology
2. Poradnik Zdrowie - artykuł: 'Kosmetyki z WODĄ TERMALNĄ korzystnie wpływają na skórę wrażliwą'.
3. Materiały prasowe firm kosmetycznych.
Kosmetyki z WODĄ TERMALNĄ korzystnie wpływają na skórę wrażliwą

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/cialo-higiena/Kosmetyki-z-woda-termalna-korzystnie-wplywaja-na-skore-wrazliwa_34484.html

19 komentarzy:

  1. mam wodę termalną z Vichy i ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super, ze zestawilas wszystko w jednej notce, na pewno mi sie przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :), bardzo mnie to cieszy, jeśli ta notka będzie choć trochę pomocna :))

      Usuń
  3. 1 biedna Polsa firma przy reszcie Francuskich. Ja mam ochotę na Uriage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie da się ukryć, że francuskie marki wiodą prym w tej dziedzinie :P

      Usuń
  4. świetny post! :) ja miałam tylko do czynienia z Avene i byłam z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Ja też bardzo lubię Avene, razem z Uriage stanowią moje ulubione wody termalne :)

      Usuń
  5. Mam z Vichy i świetnie się sprawdza, jak ją wykończę na pewno kupię kolejne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko 50ml Vichy i w sumie skończyła mi się za szybko, żeby wyrobić sobie o niej jakieś zdanie :p

      Usuń
  6. mi się właśnie skończyła z Vichy i muszę kupić drugą..;) A co powiesz na wspólną obserwację? Jak się zgadzasz, daj znać w komentarzu u mnie na blogu, żebym mogła się odwdzięczyć :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zestawienie:) Bardzo lubię wodę Uriage, ale muszę przyznać, że ostatnio bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie woda winogronowa Caudalie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :) Nie znam tej wody Caudalie, ale chętnie o niej poczytam i dowiem się czegoś więcej :))

      Usuń
  8. Nigdy nie stosowałam wody termalnej ale dobrze wiedzieć co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś koniecznie spróbować ;p, tylko uwaga - to łatwo uzależnia! ;p

      Usuń
  9. Nie wiem czemu byłam sceptyczna względem wód termalnych,ale chyba pora zainwestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej warto spróbować :)

      Usuń
  10. Nie miałam nigdy żadnej wody termalnej. Ma tyle dobroczynnych działań, że chyba w końcu muszę się na jakąś skusić :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Uriage mnie przekonała do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis! Wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą przyjemność i są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...