środa, 26 marca 2014

New In! #1

Czas na spóźniony, bo jeszcze lutowy post zakupowy :P Niestety (a może stety ;p), jak widzicie nici z mojego oszczędzania... Im więcej mam wolnego czasu, tym lepiej wychodzi mi wydawanie moich ciężko zarobionych pieniążków... :P eh, nie zanudzam już i zapraszam do dalszej części!
1. Greenland, malinowy żel pod prysznic - łup z Super-Pharm'u, stanowiący ukoronowanie moich kąpielowych fantazji z maliną w roli głównej, wyniuchałam go już jakiś czas temu i zapałałam do niego miłością wielką! :D Ten zakup był tylko kwestią czasu, niemniej jestem zadowolona, że udało mi się go upolować po obniżce ceny :P - 13,99zł/200ml
2. Lirene, żel pod prysznic 'Rajski granat' - przypadkowy zakup z gazetki urodowej Biedronki i w zasadzie jedyny na jaki się pokusiłam przy okazji tej promocji - 3,99zł/200ml

Gromadka żeli od Dove
3. Dove Go Fresh, żel pod prysznic 'Pomegranate & Lemon Verbena Scent' 8,49zł/500ml
4. Dove Purely Pampering, żel pod prysznic 'Almond Cream with Hibiscus' 8,49zł/500ml
5. Dove, żel pod prysznic Deeply Nourishing - 8,49zł/500ml
Jak już kilkakrotnie wspominałam żele Dove z serii Nutrium Moisture, obok linii Nivea Hydra IQ są produktami, którym jestem wierna i zawsze do nich wracam po moich kosmetycznych 'skokach w bok' ;p Uwielbiam to uczucie nawilżenia, jakie pozostaje po ich użyciu ♥
6. Isana Med, krem do rąk z mocznikiem 5,5% - to moje kolejne podejście do osławionych kremów do rąk z mocznikiem od marki Isana. Jako, że wersja klasyczna nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia, sięgnęłam tym razem po wersję serii med. Zobaczymy, jak ona się sprawdzi. Oczywiście zakupiłam go w promocji 4,99zł/100ml.
7. Colgate Plax Whitening, płyn do płukania jamy ustnej - poranny niezbędnik :), a że nie znoszę smaku Listerine, to padło na Colgate :) - 10,99zł/500ml
8. La Roche-Posay, Effaclar K - skorzystałam z promocji - 25% na produkty LRP w Super-Pharm, wróciłam do niego po długim detoksie (ponieważ moja skóra zaczęła się do niego przyzwyczajać), o ile dobrze pamiętam kosztował mnie 45zł/30ml.
9. URIAGE, woda termalna - kolejna świetna okazja w Super-Pharm do zrobienia zapasów, przeceniona z 19.99zł na 13,99zł/150ml, poszalałam i wzięłam 4 :D
10. Calvin Klein, woda perfumowana 'Obsession Night' - bardzo lubię ten zapach, mam z nim wiele wspomnień... a że od jakiegoś czasu jest on regularnie wyprzedawany, to nie mogłam się oprzeć okazji i nie zrobić zapasu :D (jak na chomika przystało) - 89,99zł/50ml
11. Soraya So Pretty, malinowy balsam do ciała 3 w 1 - ten balsam wrzuciłam do koszyka bez większego zastanawiania się, także jestem bardzo ciekawa co to będzie ;D, grunt to, że pachnie maliną <love> - 7,99zł/300ml
12. Dabur Sesa, olej do pielęgnacji włosów - trudno powiedzieć czy więcej osób go kocha czy nienawidzi, mimo wszystko postanowiłam zaryzykować i sprawdzić jego działanie na mojej 'czuprynce' - 20zł/90ml
13. Maybelline, balsam do ust Baby Lips - kolejne mazidło do ust do kolekcji - 6,99zł

Nie, żebym miała oszczędzać... wiecie mieszkanie, samochód, coś w ten deseń... 
I co? I wyszło jak zwykle... Ginę w ferworze promocji i kosmetycznych okazji xD

A u Was jak się mają postanowienia zakupowe?
Lubicie takie posty?

27 komentarzy:

  1. Gdybym znalazła na takiej promocji wodę termalna Uriage to też bym poczyniła zapasy :) Świetne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :* Też jestem z siebie dumna :D

      Usuń
  2. o kurcze byłam w SP i nie zauwazyłam, że Uriage jest w takiej cenie buu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to jest spóźniony post zakupowy (lutowy), więc to już jakiś czas temu było, więc nic dziwnego, że mogłaś ostatnio tego nie widzieć ;p

      Usuń
  3. Superr zakupy a zapaszek Calvina Kleina boski ;)))zazdroszcze ja jak narazie nie mam czasu na zakupowy szał ale napewno przed świętami poszaleje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szaleje, jak są ku temu okazje :P

      Usuń
  4. U mnie postanowienia się nie za bardzo sprawdzają. Mam niby 40 dniowy ban na zakupy, a wczoraj się złamałam i kupiłam to i owo. Wprawdzie tylko do rozdania, ale i tak jakoś czuję, że trochę samą siebie zawiodłam. No ale-kocham zakupy i każda promocja jest kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, bo mam podobnie :) Niby realizuje większość moich postanowień, ale jakoś nie mogę się wyzbyć nawyku chomikowania kosmetyków na zapas... A co do zakupów do rozdania, to moim zdaniem niepotrzebnie masz wyrzuty sumienia :), w końcu to i tak pójdzie w świat :))

      Usuń
  5. Sporo tego, również im mam więcej wolnego tym bardziej wydaję :D ta teoria się sprawdza :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tych dobroci. ;) żele pod pryszńic Dove uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. listerine jest fuuj! ale ja jeszcze nie trafiłam na taki płyn który by mi "smakował" :D do tego balsamu z sorayi jest jeszcze żel MALINOWY, nie żeby Cię kusiła czy coś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieeeee!!! naprawdę? żel pod prysznic? ♥ oesu, przy najbliższej okazji muszę mu się przyjrzeć! :D

      Usuń
  8. ostatnio też kupiłam żele dove:) ale tylko dwa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie 6, bo po dwa z każdego rodzaju xD

      Usuń
  9. Muszę wreszcie wypróbować żel Dove. Kiedyś miałam jeden ale mnie rozczarował i jakoś zniechęciłam się.

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale Uriage i Dove kusi :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam i lubię Wodę termalną Uriage :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zakupy. Wodę Uriage i żele pod prysznic z Dove uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. żele z Dove mają śliczne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja oczywiście zapomniałam aby iśc do Super Pharm po wodę termalna. Teraz jest już pewnie po ptakach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, ta woda jest w SP mega często w promocji :)

      Usuń
  15. malinowy balsam do ciała so pretty to moj faworyt ! Jest po prostu rewelacyjny - idealnie pachnie i idealnie działa. Balsam jest w ładnym wygodnym opakowaniu, ma gęstą konsystencje i super malinowy zapach. Bardzo dobrze nawilża i wygładza skore, sprawia ze jest ona odżywiona i pięknie pachnie przez cały dzień - polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak zachwalasz, to już nie mogę się doczekać kiedy wykończę obecny balsam i zacznę przygodę z Sorayką :D

      Usuń

Dziękuję za wpis! Wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą przyjemność i są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...