wtorek, 3 grudnia 2013

Moja wesoła eko gromadka, czyli zamówienie z ZSK! :)

Dzisiaj chciałabym się z Wam podzielić wrażeniami związanymi z moim zamówieniem w sklepie Zrób Sobie Krem. Były to moje pierwsze zakupy akurat w tym sklepie z półproduktami i muszę przyznać, że moje odczucia są jak najbardziej pozytywne! :) Obsługa na najwyższym poziomie, pracownicy chętnie udzielają odpowiedzi na pytania i idą na rękę klientowi. Oby nic się nie zmieniło, bo śmiało mogę powiedzieć, że nie są to moje ostatnie zakupy w tym sklepie :)

Oczywiście jak zwykle zapomniałam kupić kilku rzeczy, ale trudno... będzie okazja do kolejnych zakupów hehe xD Kupowanie półproduktów strasznie uzależnia, szczególnie jeśli się widzi jak bardzo pozytywny wpływ mają one na Twoje ciało :) Na poniższych zdjęciach prezentuję Wam większość mojej gromadki (kilka produktów zapomniałam wyciągnąć do zdjęcia z czeluści mojej łazienki;p) 



A oto, co kupiłam:
■ Hydrolizat keratyny 15g/3,99zł - używam jej jako 'ulepszacza' dla odżywek (szczególnie tych nietrafionych, które ;z musu' zużywam do OMO ;p)
■ Olej z owoców róży RAFINOWANY 30ml/13,69zł - moja skóra bardzo go lubi, dlatego chętnie go używam w postaci mieszaniny z kwasem hialuronowym, bardzo fajnie nawilża!
■ Olej Tamanu NATURALNY 15ml/11,99zł - świetny olej! działa cuda, łagodzi stany zapalne (np. po pryszczach czy innych niespodziankach) dodatkowo wspomaga gojenie się ran :), pachnie nieco specyficznie (jak rosół albo maggi;p), ale można się przyzwyczaić :)
■ Kwas Migdałowy 20g/7,50zł - główny składnik mojego ulubionego peelingu do twarzy, jest stosunkowo łagodnym kwasem (o ile prawidłowo regulujemy jego 'moc') - polecam go osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kwasami :)
■ Potrójny kwas hialuronowy 1.5%  60 g/14,97zł - świetna baza dla wszelkich kremów
■ Algi morskie - spirulina 10g/3,49 zł - super maseczka, która sprawia, że twarz wygląda jak po najlepszych zabiegach kosmetycznych :D
■ SAP - Witamina C 5g/8,85zł - składnik serum rozjaśniającego przebarwienia (np. potrądzikowe)
■ Olej avocado ORGANICZNY 30ml/12,99zł - bardzo fajny olej zarówno, jako składnik kremu, jak i dodatek do kompozycji z olei do olejowania włosów wysokoporowatych
■ Mleczan sodu 60ml/5,90zł - głównie stosuję go do regulacji pH oraz dodaję go do peelingu na bazie kwasu mlekowego
(ze względu na jego właściwości przeciwbakteryjne)
■ Kwas kojowy 5g/5,90 zł - składnik serum rozjaśniającego przebarwienia/toniku depigmentacjnego
■ Niezmydlana frakcja oleju sojowego 30g/18,37zł - aplikuję ją solo na skórę twarzy i cieszę się pięknym matem :D
■ Kwas mlekowy 30ml/8,97zł - mój ulubiony kwas do wykonywania peelingu pięt :)

■ Papierki lakmusowe 4-polowe 20 szt./7,7zł - do kontroli pH - jest to ważna sprawa, szczególnie jak majstrujemy coś z kwasami
■ Butelka kosmetyczna 75 ml/1,29zł -
w sam raz na tonik :)
■ Małe pojemniki z pokrywką o pojemności 10 ml/ 0,35 zł,
małe pojemniki z pokrywką o pojemności 20 ml/0,45 zł - idealne, do przechowywania 'pod ręką' małych porcji kremu
■ Zlewka szklana 100 ml 8,90zł/1 szt. -
do przygotowywania roztworów z kwasami
■ Szklana butelka 30 ml z dozownikiem 6,25zł/1 szt. -
przelewam do niej hydrolaty :)

+ GRATISY: glukonolakton i marokańska glinka ghassoul :)

Co sądzicie o takiej formie kosmetyków? Kupujecie półprodukty?
Znacie któryś z tych produktów? Może macie jakichś swoich ulubieńców? 
Buziaki! 

28 komentarzy:

  1. Bardzo lubię robić zakupy na ZSK - po pierwsze i najważniejsze, są bardzo profesjonalni, szanują klienta, mają chyba największy wybór półproduktów . Mimo że ich hydrolaty są tragicznej jakości, to uwielbiam robić tam zakupy - z olejami można tam popłynąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%! Naprawdę świetne miejsce. Duży wybór i fachowa obsługa mówią same za siebie :))

      Usuń
  2. Mi niestety brakuje zapału do domowego mieszania mazideł, ale przyznam, że gromadka wygląda rewelacyjnie! Papierki lakmusowe jak zwykle budzą największą radość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe papierki zdecydowanie są w cenie ;p, szczególnie jak się ma malucha w domu i można mu pokazać prawdziwe czary :D Mój chrześniak był zachwycony! :)

      Usuń
  3. Pólproduktów nigdy nie miałam. Choć nie powiem, że ta tematyka mnie nie kręci. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam! Ale uważaj, to wciąga ;P

      Usuń
  4. Muszę w końcu zaopatrzyć się w półprodukty, jeszcze nigdy ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, to zupełnie inna bajka niż drogeryjne kosmetyki i zapewniam, że wcale nie są gorsze! ojj nie :))

      Usuń
  5. Ja ostatnio mam ochotę spróbować zrobić własny tonik, może niedługo się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna sprawa i świetna na początek zabaw z półproduktami :)

      Usuń
  6. mam spirulinę. Zrobiłam sobie raz maseczkę... I nigdy więcej!
    nie mogłam znieść tego... smrodu ;) po prostu zapach jest dla mnie tak okropny, nie do zniesienia...
    nie zdążyłam poznać jej wspaniałych właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No spirulina ma taki 'rybi' zapach. Faktycznie najprzyjemniejszy on nie jest :p Jak dla mnie do przeżycia, ale czasem gdy nie mam ochoty na takie atrakcje dla nosa, neutralizuje go odpowiednio dobranym olejkiem eterycznym :)

      Usuń
  7. ja lubię zsk, dużo fajnych produktów, do tego miła grafika (choć to szczegół).
    Z chęcią częściej bym coś zamawiała, ale jak tak dalej pójdzie, grozi mi bankructwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja kilka razy kupowalam u mazidla com bo zwyczajnie moglam odebrac osobiscie :) Na pewno w przyszlosci zamoeiw jeszcze cos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zawsze jest fajna opcja, jak odpadają nam koszty za wysyłkę. Z mazideł bardzo lubię hydrolaty i skrobię dry-flo :)

      Usuń
  9. Sporo tego masz :D ja jeszcze się nie zabieram za półprodukty (i mam nadzieję, dla mojego portfela, że to szybko nie nastąpi) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, nie wiesz co tracisz! ;p Hehe, a tak serio to doskonale Cię rozumiem. Ja się muszę bardzo bardzo ograniczać w zamówieniach w sklepach z półproduktami, a sama widzisz, co mi z tego wyszło ;p

      Usuń
  10. ahh! ten widok cieszy me oczy. też chcę tyle dobroci! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Skończyły mi się już prawie wszystkie półprodukty i też by wypadało zrobić jakieś zamówienie. Ale zazwyczaj mam ochotę na tyle rzeczy, że mój portfel bardzo cierpi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wiem o czym mówisz... :p Ale myślę, że warto :))

      Usuń
  12. Fantastyczne półproduktyi ile tego! Lubię ZSK:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, stanowczo za mało! Ja tam mam zapotrzebowanie na co najmniej drugie tyle xD

      Usuń
  13. Jeszcze nic od nich nie zamawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jeszcze nigdy nie zamawiałam takich produktów do zrobienia samemu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis! Wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą przyjemność i są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...