wtorek, 8 kwietnia 2014

Piękne rzęsy! Czyli o tym, jak uzyskać upragniony efekt.

Nie znam chyba kobiety, która nie marzyłaby o pięknym wachlarzu długich i gęstych rzęs. I o ile matka natura była dla nas łaskawa, to do uzyskania uwodzicielskiego spojrzenia wystarczy nam dobry tusz. Co jednak, jeśli naszym 'firankom' daleko do wymarzonego ideału?Jak osiągnąć upragniony efekt? 





Wypadające, łamliwe rzęsy to problem spędzający sen z powiek wielu kobietom. Najczęściej u jego podłoża leży niewłaściwa dieta, związana z trybem życia współczesnej płci pięknej. Jedzenie 'w biegu' i nie przykładanie uwagi do tego, co spożywamy ma nie tylko odbicie w wyglądzie cery i włosów, ale również i rzęs (które de facto też są włosami;p). Rzęsy, które utraciły swoją gęstość, wymagają przede wszystkim wzmacniającej kuracji odżywiającej, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. W tym celu możemy sięgnąć po domowe sposoby, które są rozwiązaniem przede wszystkim dla tych z Was, którym zależy na poprawie stanu brwi i rzęs za pomocą naturalnej metody bez wydawania kroci na odżywki do rzęs, które nie oszukujmy się - do najtańszych nie należą...

Zmiana diety/nawyków żywieniowych - nie będę tu oryginalna, pisząc, że nie bez znaczenia jest to 'jak jemy'. W dużym skrócie - należy spożywać ok. 5 posiłków dziennie, w regularnych odstępach czasu, przy zapewnieniu różnorodności pokarmów oraz pokrycia zapotrzebowania energetycznego. Wspomagająco możemy zastosować podobne kuracje, jak w przypadku pielęgnacji włosów, tj. picie skrzypokrzywy, drożdży, siemienia lnianego, rumianku, kozieradki, oleju lnianego.

Olejek rycynowy (Ricinus Commuins Oil, Oleum Ricinic) - dobroczynnego wpływu oleju z rącznika pospolitego (popularnie zwanego olejkiem rycynowym) na włosy, skórę i paznokcie chyba nie muszę Wam przedstawiać. Jego właściwości znane są już od starożytności. Kilkutygodniowa kuracja tym dobroczynnym olejkiem sprawi, że rzęsy staną się ciemniejsze, bardziej błyszczące, nieco gęstsze i bardziej wytrzymałe na codziennie zabiegi kosmetyczne (jak demakijaż czy traktowanie zalotką), ponadto zmniejsza się ich utrata. Dostaniemy go praktycznie w każdej aptece. Jednakże aplikacja olejku rycynowego w jego tradycyjnej/naturalnej postaci, bywa bardzo uciążliwa... gdyż jest to ciecz, która pomimo swojej wysokiej gęstości 'lubi' brudzić wszystko dookoła... Dlatego coraz większą popularność zyskują niekonwencjonalne źródła tego dobroczynnego olejku, takie jak... naturalne pomadki ochronne do ust. Najpopularniejszą z nich jest rossmannowska Alterra. (Jeśli chcecie poznać moje wrażenia z kuracji na rzęsy, przeprowadzonej z tą pomadką zapraszam tutaj).

Wskazówki
Pamiętajmy o tym, aby nie przesadzić z ilością (więcej nie zawsze oznacza lepiej :) W przypadku dostania się do oczu olejek rycynowy może powodować podrażnienia, a nawet opuchliznę. Ponadto rano należy dokładnie zmyć pomadkę z oczu. Z moich obserwacji wynika, że tusz traci na trwałości (bardzo się kruszy), jeśli aplikujemy go na olejek rycynowy, co jest prawdopodobnie spowodowane tym, że gęstnieje on 'na powietrzu'.

Obecnie na rynku jest dostępnych kilka preparatów do pielęgnacji rzęs, których bazowym składnikiem jest właśnie olejek rycynowy (poniżej przedstawiam najpopularniejsze z nich).


L'Biotica - aktywne serum do rzęs

Skład: Aqua, Ricinus Commuins Oil, Pentylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Biotinoyl, Tripeptide-1, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Hydrolyzed Keratin, L-Arginine, Trideceth-6 PEG/PPG-18/18 Dimethicone.

Cena: ok. 14zł/7ml      ♥♥♥





L'Biotica - regenerujący krem do rzęs

Skład: Petrolatum, Oleum Ricinic, Virginale Oil, Paraffinum Liquidum, Olea Europaea, Serenoa Repens, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Buxus Chinensis (jojoba Oil) Polyglyceryl, Pantenol.

Cena: 15 zł/10 ml       ♥♥♥♥♥



Inne oleje roślinne - z równym powodzeniem możecie je stosować zamiast olejku rycynowego lub jako uzupełnienie kuracji, szczególnie warte zainteresowania są: olej lniany, olej z awokado, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, olej jojoba oraz oliwę z oliwek. Możecie samodzielnie sporządzić taką domową odżywkę do rzęs opartą na mieszaninie ulubionych olei (warto też do niej dodać kilka kropli hydrolizatu keratyny, naturalnego składnika skóry i włosów; do kupienia w sklepach z półproduktami) lub skorzystać z gotowej, naturalnej odżywki do rzęs, jaką nam oferuje chociażby firma Alverde czy Aflofarm.



Alverde, Lash Booster – odżywka do rzęs

Skład: Aqua, Betaine, Glycerin, Sorbitol, Inulin, Betula alba juice, Aloe barbadensis leaf juice, Xanthan gum, Betula alba leaf extract, Cimicifuga racemosa root extract, Euphrasia officinalis leaf extract, Lycium barbarum fruit extract*, Arginine, Sodium levulinate, Sodium anisate, Sodium lactate, Lactic acid, Alcohol, PCA ethyl cocoyl arginate, Parfum (essential oils**).
* z certyfikowanych upraw rolniczych
** z naturalnych olejków eterycznych

Cena: ok. 20zł/6ml       ♥♥♥♥♥



Aflofarm, Regenerum – serum regeneracyjne do rzęs

Skład:
- serum do rzęs: lipooligopeptydy, ekstrakt ze świetlika
- serum ze szczoteczką: matrykina z prowitaminą B5, aloes, witamina E

Cena: 24,50zł/ 4+7ml   ♥♥♥♥♥

Okłady na oczy - w postaci torebek, które nam pozostały po zaparzeniu ziółek do wypicia :p. Przy okazji pozbędziemy się opuchlizny pod oczami, a nasze rzęsy dostaną kolejnego 'kopniaka', no i nic się nie zmarnuje :p











Dla wyglądu naszych rzęs istotne znaczenie mają również często popełniane przez nas podstawowe błędy w zakresie pielęgnacji okolic oczu. I tak do do grzechów głównych zaliczamy:

Pocieranie oczu dłońmi czy codzienne stosowanie zalotki - stanowią przyczynę poważnego urazu mechanicznego naszych rzęs, które wbrew pozorom są bardzo płytko zakorzenione w powiece. Ponadto sprzyja przenoszeniu drobnoustrojów w okolice oczu.

Nadmiar makijażu - kilogramy tuszu na rzęsach są nie tylko mało estetyczne, ale i szkodliwe dla naszych rzęs, a nawet oczu. Okruchy z tuszu podrażniają oczy i stanowią idealne siedlisko dla bakterii, w ten sposób mogą stać się źródłem bolesnego stanu zapalnego.
  
Brak demakijażu oczu - rzęsy codziennie poddawane działaniu nawet najlepszego tuszu są wyraźnie osłabione. Dodatkowo obecność maskary na ich powierzchni powoduje ich wysuszenie i swego rodzaju 'zakonserwowanie'. Dlatego jeśli w takim stanie, gdzie są pozbawione swojej naturalnej elastyczności, narazimy je na działanie czynnika mechanicznego (np. tarcie o poduszkę), zdecydowanie łatwiej będą się one kruszyć, łamać - ogólnie ulegać uszkodzeniom. Nie wspominając o tym, że drobinki tuszu to gratka dla bakterii :|

'Agresywny' demakijaż - to przede wszystkim niewłaściwy dobór preparatów do skóry okolic oczu - wrażliwej i podatnej na reakcje alergiczne. Aby uniknąć niemiłych niespodzianek powinniśmy decydować się na kosmetyki o łagodnym składzie lub przebadane oftalmologicznie. Ponadto powinniśmy unikać tarcia w czasie demakijażu. Zdecydowanie łatwiej usuniemy tusz i inne kosmetyki, jeśli dobrze zwilżony wacik przyłożymy do linii rzęs i delikatnie przymkniemy oczy, po czym pozostawimy na kilka sekund. W tym czasie wszelkie specyfiki powinny się rozpuścić. A ewentualne resztki możemy usunąć patyczkiem higienicznym :)

Jeśli możesz, unikaj kosmetyków wodoodpornych oraz o dużej zawartości alkoholu - wiąże się to pośrednio z poprzednim punktem - maskary wodoodporne usuwa się zdecydowanie trudniej niż tradycyjne, ponadto moją one bardziej chemiczny skład, co wpływa niekorzystnie na stan rzęs. Z kolei produkty o wysokiej zawartości alkoholu, cechują się wyższym stopniem przenikania w głąb włosa, co w przypadku kolorówki zapewnia zwiększoną trwałość, ale jednocześnie sprzyja silniejszemu wysuszaniu rzęs i ich osłabieniu.
 
Jeśli nie musisz, nie maluj rzęs - sobota w domu? To świetna okazja, żeby dać odpocząć Twoim rzęsom. Na co dzień obciążone maskarą i innymi specyfikami, 'pracują' na Twoje uwodzicielskie spojrzenie, więc chyba możesz dać im wolne od czasu do czasu?

Przedłużanie rzęs - wbrew opinii lansowanej przez gabinety kosmetyczne, nie jest to zabieg przyjazny naszym rzęsom, szczególnie jeśli jest on nagminnie powtarzany. Wielokrotnie spotkałam się z opinią osób po takim zabiegu, które narzekały na osłabienie, przerzedzenie lub (o zgrozo!) wypadnięcie własnych rzęs wraz z tymi doczepianymi... także przed podjęciem ostatecznej decyzji polecam się poważnie zastanowić i zasięgnąć opinii w tej sprawie.

Jak stosować, żeby działało?
W przypadku wszystkich powyższych metod kluczem do uzyskania zauważalnych efektów jest REGULARNOŚĆ! Muszę Was niestety zmartwić, ale wypracowanie pięknych rzęs za pomocą domowych metod bywa procesem czasochłonnym i wymagającym sporej dozy cierpliwości. Ponadto sposoby te jedynie pomogą Wam wydobyć ich naturalne piękno, natomiast nie sprawią, że zmieni się całkowicie ich 'charakter'. Dlatego jeśli pragniecie prawdziwego efektu wow! to tutaj lepsze efekty uzyskacie stosując profesjonalne preparaty przeznaczone do pielęgnacji rzęs. O tym, czym się kierować przy ich wyborze i na co zwracać uwagę, będzie w kolejnej notce :)

Źródło:
1. Materiały własne.
2. Jak przywrócić gęstość rzęsom?

A Wy, co sądzicie o powyższych sposobach?
Stosujecie któreś z nich? 
Buziaki! :* 

27 komentarzy:

  1. u mnie z regularnością jest kiepsko, z wypróbowanych przeze mnie produktów polecam olejek rycynowy, naprawdę działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dobre wrażenia związane ze stosowaniem olejku rycynowego. Swego czasu sama go solo, a potem w formie pomadki Alterra :) I efekty były naprawdę przyzwoite.
      Z regularnością też u mnie średnio, ale staram się walczyć z moimi brzydkimi zwyczajami i prokrastynacją :(

      Usuń
  2. Olejek rycynowy właśnie zaczynam testować. Miałam go kiedyś i efekty były naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) olejek rycyonowy działa świetnie i to niskim kosztem! :)

      Usuń
  3. Kiedyś stosowałam ten krem z L'biotica i fajny był :) Teraz mam odżywkę Long 4 lashes, ale raczej bez cudów. Mam zamiar wypróbować tę pomadkę z Alterry.
    A co do nieszkodzenia to moim grzeszkiem bywa pocieranie, ale o tyle dobrze, że ostatnio prawie nie maluję rzęs, bo staram się je oszczędzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie naprawdę jest w czym wybierać. Ja póki, co kończę kurację Alterrą i jest jak najbardziej ok :), chociaż kusi mnie L'Biotica i Regenerum :)
      Ja też popełniam te grzeszki :( Największym z nich chyba jest moja toksyczna miłość do zalotki... :/, która idzie w ruch przy każdym malowaniu rzęs... Ale też oszczędzam rzęsy w weekendy :) Coś za coś, niestety :(

      Usuń
  4. odżywiać warto, najprościej nakładać oleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) Ja tak zużyłam kokosowy, który zupełnie mi nie podpasował do pielęgnacji włosów :) Myślę, że to ciekawa alternatywa dla drogich odżywek, szczególnie, że działań niepożądanych praktycznie nie ma i nie generują one tak wysokich kosztów. A i efekt jest łatwiej utrzymać :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też pocieram, ale głównie, jak siedzę długo przy komputerze lub pracuję do późna w nocy :(

      Usuń
  6. Bardzo przydatny artykuł o rzęsach. Nigdy nie stosowałam żadnych polepszaczy co rzęs, bo nie bardzo rzadkie, nie mega gęste za to b. długie i (o zgrozo blondynek!) jasne. Bez tuszu wyglądają jakby ich wcale nie było :))) Jak przedmówczyni też pocieram oczy, wiaże się to z tym, że nosze soczewki i po prostu jak mnie uwiera to pocieram, żeby lepiej leżała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ból, ja też mam z natury bardzo jasne rzęsy :( Po kuracji olejkiem rycynowym to się trochę zmieniło - wyraźnie przyciemniały. Ale o naturalnej, ciemnej oprawie oczu nie mam co marzyć, taka już nasza słowiańska uroda ;p

      Usuń
  7. bardzo fajna notka, w sumie nie pomyslalam, zeby zrobic odzywke samemu ciekawa jestem, jak sie ssprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że się podoba :))

      Usuń
  8. co do długości moich rzęs nie mam zarzutów, ale są proste jak druty i tej długości niestety w ogóle nie widać :( są też dosyć rzadkie i przez to wyglądają licho. na razie używam Alterry, ale niestety nie jestem za regularna. staram się o tym pamiętać ale niestety nie zawsze wychodzi ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Maleńka! Mobilizacja i do boju! Ku chwale spojrzenia rasowej uwodzicielki! :D
      Trzymam kciuki za Ciebie :*

      Usuń
  9. Super wpis ja zaczęłam używać olejki rycynowy dopiero początki i mam nadzieje ze będa widoczne efekty;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy regularnym stosowaniu, na pewno :)) Twoje rzęsy podziękują Ci za to pięknym wyglądem :))
      Trzymam kciuki! Powodzenia! :D

      Usuń
  10. Moje rzęsy nie są idealne - długość może być, ale wolałabym żeby były bardziej gęste i ciemniejsze. Niestety niewiele robię, żeby poprawić ich stan, jedynym, choć krótkotrwałym objawem pielęgnacji było aplikowanie pomadki rumiankowej z Alterry z olejkiem rycynowym w składzie. Pocieszający jest jedynie fakt, że im nie szkodzę (nie stosuję maskar wodoodpornych, bez demakijażu nie poszłabym spać i generalnie realizuję wszystkie pozostałe punkty ). Przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że post spotkał się z takim przyjęciem :)
      Wiesz de facto rzęsy nie są w centrum uwagi, więc zrozumiałe, że nie poświęca się tyle czasu na ich pielęgnację, co np. włosom. Ale myślę, że warto :) Z resztą, jak sama piszesz stosowałaś pomadkę Alterry, to już coś :) Poza tym czasem dobrze dobrana kolorówka daje więcej niż tony olei i odżywek :))

      Usuń
  11. Ja stosuję odżywkę DERMENA LASH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej odżywce, ale nie miałam okazji stosować jej na sobie :) Ale skład ma bardzo przyzwoity :))

      Usuń
  12. Ja używam kremy z L;biotica i jestem nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie ten krem kusi, bo ma zdecydowanie lepszy skład niż serum. Może po obecnej odżywce się nie niego zdecyduję, jako podtrzymywacz efektu :))

      Usuń
  13. Ja na szczęście nigdy nie miałam problemów ze swoimi rzęskami (odpukać) i am nadzieję, że tak pozostanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nic, jak tylko się cieszyć! :)
      Poza tym, wiesz te porady są kierowane nie tylko do osób z problemami, ale także dla tych które pragną uzyskać lepszy efekt od tego, co otrzymali w naturze :) przy zastosowaniu niekłopotliwych i niedrogich zabiegów :)

      Usuń
  14. Świetne wskazówki. Piękne i zdrowe rzęsy to podstawa ładnej oprawy oka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis! Wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą przyjemność i są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...